Jedzenie na wesele... Co wybrać? Kogo nająć? Ile przeznaczyć pieniędzy? Całe szczęście ten etap mamy już za sobą. Udało nam się dogadać z firmą "Kaprys Kucharza", która przygotuje nam weselne menu. A co się w nim znajdzie? Cóż, to pozostanie tajemnicą do dnia wesela.
Tak naprawdę dosyć szybko zdecydowaliśmy się na catering. Mieliśmy do wyboru - ślub w Radości i wesele w okolicy lub zorganizować wszystko na miejscu. Okazało się, że drugie rozwiązanie jest na tyle tanie, że pozostaje bezkonkurencyjne. A ponad to, wesele i ślub w jednym miejscu to bardzo wygodna oferta. Same menu (oceniając po zdjęciach i opisie) zdaje się być bardzo bogate, nowoczesne i naprawdę wysokiej jakości. Wystarczy popatrzeć na zdjęcia i już ślinka cieknie. Te wszystkie roladki, tortille, sałatki, babeczki... Ponieważ wesele planujemy w skróconej formie zdecydowaliśmy się na jeden ciepły, dwudaniowy posiłek oraz ciepły bufet w drugiej połowie uroczystości (gdyby ktoś miał ochotę na coś ciepłego później).
Właściwie dziś ostatecznie zakończyliśmy rozmowy na temat weselnego menu. Miejmy nadzieje, ze będzie tak smaczne, jak na to wygląda. Podniebienie wariuje od samego patrzenia na zdjęcia.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz